Ekipa @splitboardgirls poprosiła nas o możliwość przetestowania skrzydła Cabrinha Crosswing u siebie na śródlądziu.
Wiatru nie mieli za dużo, jednak podobno wyatrczyło aby poczuć, jak wing działa z SUP’em, czy deską windsurfing’ową.
Poniżej przeczytacie, jak im się podobało…

„Cabrinha Crosswing to świetne rozwiązanie na śródlądzie. Rozłożenie latawca jest szybkie i bezproblemowe – klika ruchów pompką i vuala- sprzęt gotowy do użycia. Z Croos Wingiem możesz pływać na Windsurfie, dużym surfboardzie czy Supie…możliwości jest wiele. Nie musisz nawet planować dalekiej egzotycznej wyprawy i czekać na podmuchy afrykańskiego sirocco – wystarczy 10-15 węzłów, zalew lub jezioro i fun gwarantowany. Gasnący bądź nierówny wiatr przestaje być tutaj problemem – czekasz kilka minut (bez zmartwień że latawiec przepadnie, zatopi się lub coś się splącze ) i płyniesz dalej z kolejnym podmuchem. Wydawać się może że podczas pływania dosyć mocno obciążone są ręce, jednak nic bardziej mylnego. Kluczem jest prawidłowe ułożenie skrzydła na wiatr, które sprawia że pływanie jest komfortowe i nie wymaga od nas nadmiernej siły. Myślę, że każdy kto pływa na kajcie lub windsurfie po jakieś godzinie ogarnie podstawy użytkowania Croos Winga.”

 

foto: @splitboardgirls